fafula.com

C'mon baby do the loco-motion

A jest! Faktycznie, taka ostatnio promocja na PKP, że jedziesz dwa razy dłużej w tej samej cenie!

Ale to chyba nie jest najwspanialsze osiągnięcie technologiczne. Pozwolę sobie zacytować zacny dowcip:

Dwaj Rosjanie jadą pociągiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić. Jeden mówi:
- Zdrastwuj, kuda jedjosz?
Drugi mówi:
- Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
Pierwszy na to:
- Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu
Palą dalej i po pewnej chwili jeden z nich mówi z zachwytem w głosie:
- Wot kurwa tiechnika!

Bania u cygana

Szanowni studenci. W tym semestrze mam tylko jedno zaliczenie, które jeszcze się nie skończyło, więc jeśli jest czerwiec 2010, to sprawa jest wciąż aktualna. Jeśli ktoś ma wpis lub nie wie o co w tym poście chodzi, to dalej nie czyta. Jeśli jednak ktoś zastanawia się co dostał, to powinien czytać dalej...

Miewam sobie wrażenie, że wielu z Państwa chce skończyć studia. Niestety czuję też, że właśnie w tym momencie, może to przedwcześnie nastąpić.

Kilka słów komentarza (NIE DOTYCZY wszystkich osób):

Kobieca ciekawość vs kobieca intuicja

Na świecie, długim i szerokim, albo jak kto woli - małym i wesołym, istnieje wiele pytań bez odpowiedzi. Zastanawiają się ludzie: jak poderwać dziewczynę, jak usunąć śledzika, dlaczego on nie dzwoni, dlaczego ona nie chce, jak zarobić pierwszy milion...?

Idziemy więc na łatwiznę i bierzemy się za kwestię miliona.

Razem z wytworną "Skopowska Press & Co." miałem przyjemność uczestniczyć przy produkcji startupu, który jest portalem dla obcokrajowców, którzy żyją w Polsce. Ten projekt to milion. Prędzej czy później, ale raczej prędzej.

Założenia projektowe były proste:

Sztuka przepowiadania przyszłości

Powinienem pisać ten tekst rymowanym czterowierszem, grupować po sto sztuk w centurie, jak Nostradamus. Będę bowiem wróżem.

Ludzie usiłują od dawna i to na różne sposoby, dowiedzieć się, co ich czeka. Przykłady? Chiromancja jest dobra, bo możesz złapać ładną dziewczynę za rękę. Jeszcze lepsza jest omfalomancja, bo wtedy wróżysz z pępka. A jak już dotarłeś do tego ładnego pępka, to na dwoje babka wróżyła. Mnie predestynacja zawiodła ku jednostkom GPU i w sumie dużym bazom danych.

Oleczek's Film Festival

Napalona jak arab na kurs pilotażu Tupolewa HAJKA pisze do mnie, że "jutro będzie bandżi" i że "skoczy". OMG! OMG!

Mówi potem: "nakamerujemy jak lecę". Świat mi się zawalił, bo wiedziałem, że męska duma zgubi mnie i też będę musiał skoczyć. Zdezorientowany byłem przynajmniej jak ślepa lesba w rybnym!

Nagle podali, że imprezy odwołane. Kamera naładowana, ja uratowany. Będziemy kręcić i tak, ale bez gumy. Taka, w skrócie, geneza festiwalu.

Rzecz o krowach

Zostałem wysłany na Targi Edukacyjne "Wrocławski Indeks" powiedzieć, że mamy nowy kierunek studiów. Razem ze mną wysłanych zostało kilkadziesiąt kilogramów krówek-mordoklejek.

          (__)
          (oo) 
   /-------\/ 
  / |     ||
 *  ||----||
    ^^    ^^
 krowa z 1 metra

          U
      /---V
     * |--|

 krowa ze 100 metrów       

        .

 krowa z 10 tyś. metrów

Jak to wpadłem

Dzwoni mi numer, którego nie mam w książce. To jest sytuacja standardowa i nie ma co z tego robić jakiś durnych postów na blogu. Heh, ale dialog krejzi:

Oleczek: Halo?
Facet: Dzień dobry, jest pan podobny do króla.

O: yyy
F: Do księcia właściwie.

O: Świetnie.
F: Mam na myśli Alberta Sachsen-Coburg-Gotha, tego który poślubił królową brytyjską Wiktorię.

O: Jasne, oczywiście, że go znam.
F: Zagra pan taki krótki epizod w filmie historycznym?

Always look on the salsa's side of life

Napisało mnie się ostatnio..."A PROTOTYPE OF A PLATFORM FOR DATA-DRIVEN APPROACH TO DETECTION OF COGNITIVE BIASES". Brzmi jakoś tak poważnawo i emerytalnie, ale przysięgam, że to nie moja wina. Zresztą już wcześniej popełniłem fragmenty "Experimental software platforms for online stock trading expertise", więc i tak już trzeba się spowiadać.

To wszystko jednak ważne jest niewiele. Nie o tym chciałem. Zobacz na pierwszy akapit wstępu:

La Cosa Nostra

A dzisiaj było jak we wiosnę jest.

Słuchawy na uszy i jadę tramwajem (no dobra, okazało się później, że nie tym co trzeba było). Myślę sobie: "terefere, takiemu to dobrze: jedzie sobie tramwajem, jak gdyby nigdy nic, a za oknem jak we wiosnę."

Wtem za oknem moto. Pierwsze moto w tym sezonie, jakiem widział. Muszę mieć moto, ale nie wiem które wybrać. Pragnienie trwa już kilka miesięcy, ale zima.

Wiem jeno, że na moto nie można zrobić tak jak robią to ludzie kierujący puszkami na czerwonym świetle. W kasku tak nie dasz rady. Zresztą zobacz komiks.

Niespobassssdzianka

Wiem, ale nie powiem.

Andriu. Obiecał mnie nauczyć, na nowym instrumencie (dla mnie). Lada moment szczegóły?

Hint: mam być jak ten Chińczyk: http://www.youtube.com/watch?v=zubnHPWqJ48

Ha, i to zaledwie w kilka chwil. Zobaczymy...

Subskrybuje zawartość
© 2008-2010 fafula.com
Clicky Web Analytics